Sąd Najwyższy potwierdza linię TK: zasiedzenie służebności dopiero od 2008 roku
W postanowieniu z 19 marca 2026 r. (sygn. II CSKP 1045/24) Sąd Najwyższy przyjął, że termin zasiedzenia prawa odpowiadającego służebności przesyłu nie mógł biec przed 3 sierpnia 2008 r. To jedno z pierwszych orzeczeń SN, które wprost uwzględnia wyrok Trybunału Konstytucyjnego - choć utrwalonej linii orzeczniczej jeszcze nie ma.
Przez lata schemat sporów o słupy, linie i gazociągi na prywatnych gruntach wyglądał podobnie: właściciel żądał wynagrodzenia, a przedsiębiorstwo przesyłowe odpowiadało, że doszło do zasiedzenia służebności - skoro infrastruktura stoi od 20, 30 czy 50 lat, prawo do korzystania z gruntu nabyto „przez sam upływ czasu", bez obowiązku zapłaty. Sądy w wielu sprawach ten argument akceptowały.
Sytuację odwrócił wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. (sygn. P 10/16) (pisaliśmy o nim tutaj), który uznał dotychczasową konstrukcję za niezgodną z konstytucyjną ochroną prawa własności. Pozostawało pytanie, jak do stanowiska TK odniesie się Sąd Najwyższy - i właśnie na nie odpowiedziało marcowe orzeczenie, wydane na kanwie skargi kasacyjnej spółki energetycznej.
Co przesądził Sąd Najwyższy
Istota rozstrzygnięcia jest prosta: instytucja służebności przesyłu została wprowadzona do Kodeksu cywilnego 3 sierpnia 2008 r. Skoro prawo nie działa wstecz, to okres wymagany do zasiedzenia (20 lat w dobrej wierze, 30 lat w złej wierze) może być liczony najwcześniej od tej daty. Nie ma znaczenia, że słup postawiono w latach 70. - pierwszy dzień biegu zasiedzenia to i tak najwcześniej sierpień 2008 r.
Co to oznacza dla właścicieli działek
Właściciele gruntów, którym wcześniej odmawiano wypłat, zyskali realną drogę do dochodzenia trzech rodzajów roszczeń: wynagrodzenia za ustanowienie służebności na przyszłość, odszkodowania za spadek wartości nieruchomości oraz wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z gruntu - do 6 lat wstecz w przypadku konsumentów. Pierwsze orzeczenia sądów wydane po wyroku TK były korzystne dla właścicieli, ale sprawa nie jest zamknięta: wyrok Trybunału nie został opublikowany w Dzienniku Ustaw, a Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego nie zarekomendowała zmian w przepisach. Szczegóły w artykule o wystąpieniu Rzecznika Praw Obywatelskich.
Warto przy tym pamiętać o kalendarzu: dwudziestoletni termin liczony od sierpnia 2008 r. upłynie w sierpniu 2028 r. Właściciele, którzy do tego czasu nie podejmą żadnych kroków, mogą w przyszłości ponownie zetknąć się z argumentem zasiedzenia - tym razem liczonym już od 2008 r. Bieg zasiedzenia przerywa dopiero wniosek złożony w sądzie - pismo do operatora go nie przerywa.
Sprawdź bezpłatnie, czy Twoja działka kwalifikuje się do roszczenia →
