Operatorzy zaczynają proponować ugody - co wiadomo i na co uważać
Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z grudnia 2025 r. i pierwszych korzystnych dla właścicieli orzeczeniach przedsiębiorstwa przesyłowe coraz częściej wychodzą z propozycjami porozumień. To dobra wiadomość, ale propozycja ugody to dopiero początek rozmowy, a nie jej koniec.
Co się zmieniło
Przez lata spór o słup na działce kończył się zwykle w sądzie, a operatorzy bronili się przede wszystkim zarzutem zasiedzenia. W grudniu 2025 r. Trybunał Konstytucyjny (sygn. P 10/16) uznał za niezgodne z Konstytucją doliczanie operatorom okresu sprzed 3 sierpnia 2008 r., a w marcu 2026 r. podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy. Kolejne sądy okręgowe oddalały zarzut zasiedzenia i zasądzały właścicielom wynagrodzenie.
Według „Rzeczpospolitej" z 18 sierpnia 2026 r. właściciele działek coraz częściej wygrywają z operatorami, a operatorzy zaczynają proponować ugody. Ta sama gazeta zastrzega jednak dwie rzeczy: linia orzecznicza nie jest jeszcze ujednolicona, a kwoty proponowane przez operatorów mogą być znacznie niższe od wycen rzeczoznawców.
Dlaczego operatorom opłaca się dogadać
Proces to dla przedsiębiorstwa nie tylko ryzyko zapłaty zasądzonej kwoty, ale też koszty biegłych, koszty zastępstwa procesowego i odsetki. Gdy zarzut zasiedzenia przestaje być pewną linią obrony, porozumienie na wcześniejszym etapie bywa dla operatora tańsze. Nie znaczy to jednak, że pierwsza propozycja odpowiada wartości Twojego roszczenia - operator negocjuje we własnym interesie.
Co zwykle obejmuje ugoda
Najczęściej jest to umowa o ustanowienie służebności przesyłu za jednorazowym wynagrodzeniem, zawierana w formie aktu notarialnego. Służebność wpisuje się do działu III księgi wieczystej i obciąża działkę także wobec kolejnych właścicieli. Projekt umowy przygotowuje operator, dlatego warto dokładnie sprawdzić, co obejmuje - szczegółową listę opisujemy w poradniku Ugoda z zakładem energetycznym - czy podpisać propozycję.
Trzy pułapki, na które trzeba uważać
- Zrzeczenie się roszczeń za przeszłość. Projekty często zawierają klauzulę, że właściciel zrzeka się wszelkich roszczeń związanych z urządzeniem. Jeśli kwota nie obejmuje wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z gruntu za ostatnie lata, oddajesz je za darmo.
- Szerokość pasa służebności. Szerszy pas oznacza większe ograniczenia w zabudowie. Pas w umowie powinien odpowiadać temu, co faktycznie stoi na działce, i być zaznaczony na mapie.
- Kwota bez uzasadnienia. Poproś o sposób wyliczenia albo operat szacunkowy. Punktem odniesienia jest wycena niezależnego rzeczoznawcy majątkowego, a nie liczba zaproponowana przez operatora.
Ugoda a terminy
Negocjacje z operatorem nie wstrzymują biegu przedawnienia ani zasiedzenia. Jeśli rozmowy się przeciągają, a zbliża się koniec roku, warto pamiętać, że z każdym 31 grudnia przepada kolejny rok wynagrodzenia za przeszłość. Bieg przedawnienia przerywa m.in. wniosek o zawezwanie do próby ugodowej złożony w sądzie albo uznanie roszczenia przez operatora - samo pismo nie wystarczy.
Źródła
„Właściciele działek coraz częściej wygrywają z operatorami", Rzeczpospolita, 18 sierpnia 2026 r. Wyrok TK z 2 grudnia 2025 r., sygn. P 10/16. Postanowienie SN z 19 marca 2026 r., sygn. II CSKP 1045/24.
