Rzecznik Praw Obywatelskich po stronie właścicieli działek
Do sporu o zasiedzenie służebności przesyłu włączyła się kolejna instytucja państwowa. Na początku lutego 2026 r. Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił ze skargą nadzwyczajną, wskazując, że dotychczasowa praktyka prowadziła w istocie do wywłaszczania właścicieli bez odszkodowania.
Co zrobił Rzecznik
3 lutego 2026 r. Rzecznik Praw Obywatelskich skierował skargę nadzwyczajną w sprawie dotyczącej zasiedzenia służebności przesyłu. W ocenie RPO praktyka polegająca na uznawaniu zasiedzenia służebności za okres sprzed 3 sierpnia 2008 r. - a więc sprzed wprowadzenia tej instytucji do Kodeksu cywilnego - prowadzi do nieproporcjonalnego ograniczenia prawa własności i w istocie oznacza częściowe wywłaszczenie bez odszkodowania.
Rzecznik podkreślił przy tym, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. (sygn. P 10/16) jednoznacznie potwierdził niezgodność tej praktyki z Konstytucją - co powinno skutkować zmianą dotychczasowego podejścia zarówno przedsiębiorstw przesyłowych, jak i sądów.
Dlaczego to ważne dla właścicieli
Skarga nadzwyczajna to instrument stosowany wyjątkowo - w sprawach, w których prawomocne orzeczenie rażąco narusza zasady konstytucyjne. Zaangażowanie Rzecznika po stronie właścicieli gruntów wzmacnia linię zapoczątkowaną wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego i potwierdzoną przez Sąd Najwyższy. Dla właścicieli działek z infrastrukturą przesyłową oznacza to, że argument zasiedzenia, którym przez lata odpierano ich roszczenia, kwestionują dziś już trzy niezależne instytucje.
Dla osób, które w przeszłości przegrały sprawy właśnie z powodu zasiedzenia, aktywność RPO może mieć jeszcze jeden wymiar - skarga nadzwyczajna jest bowiem środkiem pozwalającym w wyjątkowych przypadkach wzruszyć prawomocne orzeczenia. Każdy taki przypadek wymaga jednak indywidualnej oceny prawnej.
Masz słup, linię lub gazociąg na działce? Sprawdź bezpłatnie, czy Twoja sprawa się kwalifikuje →
